Benjamin Franklin, Mahatma Gandhi, Michelle Obama – co może ich łączyć? Piękne umysły? Tak, zgadza się. Poranne skowronki? To również prawda. Mahatma Gandhi wstawał przed wschodem słońca, aby zebrać myśli, medytować oraz doświadczać spokoju i niewzruszenia świata na chwilę przed świtem. Co jeszcze? Oni oraz wiele innych osób, które świadomie sterują swoim życiem, a którym życie nie przytrafia się samo, prowadzą dziennik.

Dzięki przeprowadzonym badaniom wiemy dziś, że pisanie dziennika pozytywnie wpływa na nasz dobrostan. A wydawałoby się, że trzeba kupić nowe mieszkanie.

Proponuję, abyś dziś, nie jutro, zaczął prowadzić dziennik uważności, chociaż może zauważysz w trakcie praktyki, żadne dookreślenie nie będzie konieczne. Natomiast uważność oraz przytomność umysłu w trakcie pisania są niezbędne do tego, aby nie wpaść w koleiny przeszłości lub przyszłości. Pisanie dziennika to Twoja chwila w ciągu dnia, kiedy masz przestrzeń, aby przelać na papier to o czym myślisz, co czujesz właśnie teraz, w tej bieżącej chwili. To Twoja praktyka teraźniejszości.

Jak zacząć?

Decyzja, intencja oraz determinacja są tu niezbędne. Nawet jeśli jeszcze nie wiesz czy to dla Ciebie, ale czujesz gdzieś, np. w brzuchu lub w sercu, że jesteś ciekawy, co mogłoby się wydarzyć po kilku tygodniach codziennej praktyki, zaraz po przeczytaniu tego artykułu weź zeszyt i długopis do ręki. Jeśli kieruje Tobą autentyczna, płynąca z serca ciekawość, determinacja Cię nie opuści.

O czym pisać?

W praktyce dziennika niczego nikomu nie przekazujesz. Nie staraj się zakomunikować niczego konkretnego. Po prostu pozwól, by myśli płynęły z głowy na papier. Jeśli nie masz pomysłu od czego zacząć, możesz uzupełniać codziennie następujące zdanie: „W tej chwili jestem świadoma / świadomy, że…”. Pisz o sobie, a nie o innych. O swoich doświadczeniach, myślach i uczuciach. Ważne, aby przelać na kartkę papieru, to co TERAZ jest w Tobie obecne, jak TERAZ odczuwasz coś, co mogło wydarzyć się np. o poranku. Nawet jeśli było to trudne doświadczenie, badacze (Stefanie Spera, Eric Buhrfeind i James Pennebaker) mówią, że osoby, które codziennie notowały w dzienniku swoje odczucia związane z faktem stracenia pracy, szybciej znalazły nową pracę w porównaniu do osób, które nie poświęciły w praktyce dziennika uwagi temu doświadczeniu lub nie pisały w ogóle.  Zwięzłość, styl, interpunkcja nie mają tutaj żadnego znaczenia.

Inną potężną praktyką jest pisanie dziennika wdzięczności. Możesz, jeśli tak będzie dla Ciebie łatwiej, wypisać 10-15 rzeczy, za które jesteś wdzięczny. Albo napisać jaki jesteś, jak się czujesz, dodając kolejne słowa do prostego „jestem”, np. jestem piękna / piękny. Pomyśl, że nie ma na świecie drugiej takiej samej osoby jak Ty. Zastanów się, co jeszcze mógłbyś napisać o sobie. Pamiętaj, żeby skupić się na teraźniejszości. To nie lista życzeń. Z czym TERAZ jesteś, co TERAZ zauważasz. Jeśli słowa przychodzą Ci z wyjątkową trudnością, zmień długopis na ołówek i narysuj to co TERAZ masz w sercu.

Jak długo pisać?

Inny zbiór badań mówi, że wystarczą jedynie 2 minuty, zaledwie przez dwa dni. Badacze konkludują, że już tyle wystarczy, aby zmienić perspektywę. Z mojego doświadczenia widzę, że najbardziej wspierało moje postrzeganie samej siebie i otaczającego mnie świata, kiedy dedykowałam na prowadzenie dziennika około 15-20 minut dziennie, przez co najmniej 2 tygodnie.

Kiedy pisać?

Pora dnia nie ma aż tak dużego znaczenia, jak jakość dedykowanego na praktykę czasu. Jest szansa, że nie dostrzeżesz wymiernych rezultatów, jeśli będziesz prowadzić dziennik jednocześnie wyprawiając dzieci do szkoły. Znajdź taki czas w ciągu dnia, kiedy możesz bez wszystkich codziennych rozpraszaczy oddać się prowadzeniu dziennika. Jeśli poczujesz moc tej praktyki, możesz zrobić z niej codzienny rytuał i pisać np. zawsze o poranku, kiedy wszyscy pozostali domownicy jeszcze śpią lub / i wieczorem przed zaśnięciem, robiąc krótką notatkę, za co jesteś dziś wdzięczny / wdzięczna.

Zacznij pisać

Prowadź dziennik codziennie co najmniej przez 2 tygodnie. Jakie to jest dla Ciebie doświadczenie? Czy dowiedziałeś się czegoś o sobie? Czy zauważyłeś w swoim postrzeganiu siebie jakąś zmianę? Jeśli tak, jaką? Opisz to w dzienniku.

— Basia Świderska — certyfikowana nauczycielka Mindfulness Based Stress Reduction, więcej o Basi tutaj. Basia prowadzi aktualnie rekrutację do swojego kolejnego programu MBSR, szczegóły znajdziesz tutaj.

%d bloggers like this:

Zapis na Pauzę

Wyrażam zgode na przetwarzanie moich danych osobowych.

FreshMail.pl