Praktyka mindfulness kształcona poprzez udział w kursach takich jak Mindfulness Based Stress Reduction (MBSR) i pochodnych, jest często opisywana przez osoby postronne (w tym przez dziennikarzy) w sposób niedokładny, uproszczony lub wręcz nieprawdziwy. Ten tekst prostuje najczęściej wygłaszana bądź publikowane błędy w rozumieniu czym, dla kogo, i po co jest mindfulness.

Niżej znajdziesz odpowiedzi na pytania:
Czym mindfulness NIE jest?
Czy mindfulness jest dla wszystkich?
Czy medytacja mindfulness może mi zaszkodzić?

Oraz prostowanie mitów takich jak:
Mindfulness wyłącza stres,
Dzięki mindfulness już nigdy się nie zdenerwuję,
Mindfulness powoduje bierną akceptację i unikanie trudności,
Mindfulness jest praktyką duchową powiązaną z jakąś religią,
Mindfulness jest relaksem, wyciszeniem się, odpoczynkiem,
Mindfulness jest czasem spokoju przeznaczonym na marzenia i planowanie czy wspomnienia,
5 minut medytacji dziennie pozwoli mi doświadczyć korzyści płynących z mindfulness.

Małgorzata Jakubczak, prezeska PIM
oraz członkowie zarządu, w tym:
Zuzanna Ziomecka, Bogna Gąsiorowska,
Katarzyna Błachiewicz-Koryga
Sylwia Rogala-Marciniak

NAJCZĘŚCIEJ ZADAWANE PYTANIE O MINDFULNESS

CZYM MINDFULNESS NIE JEST?

Ponieważ słowo „medytacja” jest wieloznaczne warto wyjaśnić, że medytacja mindfulness nie jest w żadnym przypadku:

  • formą kultu czy praktyką duchową związaną z jakąkolwiek religią
  • aktywnością w kolizji z jakąkolwiek praktyką religijną 
  • formą psychoterapii
  • ucieczką od niewygodnej rzeczywistości
  • relaksem, wyciszeniem się i odpoczynkiem
  • czasem spokoju przeznaczonym na marzenia i planowanie czy wspomnienia

Mindfulness JEST świecką formą medytacji służącą do rozwoju zdolności kierowania uwagą, redukcji stresu, samoświadomości i inteligencji emocjonalnej.

MJ, BG

CZY MINDFULNESS JEST DLA WSZYSTKICH?

Wyniki badań nad skutecznością mindfulness w różnych aspektach zdrowia fizycznego i psychicznego mogą prowadzić do nieprawdziwych uogólnień, że praktyka mindfulness jest dobra na wszystko i jest dobra dla wszystkich. To może być bardzo pociągająca perspektywa, zwłaszcza dla  osób, które nie mają własnego doświadczenia z medytacją. Niestety nie jest to prawda.

Podczas Studium Nauczycielskim MBSR Polskiego Instytutu Mindfulness aspirujący nauczyciele poznają wszystkie wskazania i zagrożenia, by nauczyć się dokonywać selekcji uczestników według najważniejszego dla nas kryterium bezpieczeństwa dla grupy i każdego z osobna. Dowiadują się o przeciwwskazaniach do udziału w kursie MBSR oraz poznają metody prowadzenia konsultacji przed kursowych by wiedzieć dla kogo udział jest wskazany, a dla kogo niesie ryzyko.

Żaden dobrze przygotowany nauczyciel NIE ZAPROSI do udziału w kursie osoby, która:

  • doświadcza głębokiego kryzysu osobistego, żałoby lub straty,
  • miała próbę samobójczą lub ma myśli samobójcze,
  • jest chora psychicznie – w przypadku ostrej psychozy lub schizofrenii, albo gdy taki epizod miał miejsce mniej niż rok przed rozpoczęciem kursu, 
  • jest aktualnie, aktywnie uzależniona od narkotyków lub alkoholu (ogólnie rzecz biorąc, powinna obowiązywać co najmniej roczna abstynencja),
  • przechodzi intensywną chemioterapię lub inne intensywne leczenie. W takim przypadku lepiej poczekać na zakończenie leczenia,
  • ze względu na poziom agresji lub niepokoju nie jest w stanie pracować w grupie,
  • doświadcza zaburzeń typu borderline, 
  • nie ma osobistej motywacji, bo został „wysłany” przez kogoś bliskiego lub autorytet, 
  • wspomina o jakichś fizycznych i psychicznych dolegliwościach/objawach, a nie przeszedł jeszcze w związku z nimi żadnych badań lekarskich, 
  • chce wykorzystać MBSR jako substytut leczenia medycznego/ psychiatrycznego albo psychoterapii. 

Z szacunku do procesu rozwijania uważności i dbałości o standardy wszyscy certyfikowani przez Polski Instytutu Mindfulness nauczyciele MBSR są zobowiązani do przeprowadzania indywidualnych wstępnych rozmów z kandydatami na  kurs aby upewnić się, że uczestnikami kursu zostaną osoby bez przeciwwskazań do treningu mindfulness.

MJ

CZY MINDFULNESS MOŻE MI ZASZKODZIĆ? 

W określonych warunkach i przypadkach, intensywna medytacja mindfulness w milczeniu może powodować negatywne skutki. 

Jeśli masz istniejące zaburzenie psychiczne, lub jesteś w trakcie terapii, udział w kursach mindfulness oraz odosobnieniach powinien się odbyć za zgodą i nadzorem terapeuty. W takich przypadkach dobrą praktyką jest skierowanie się do nauczyciela mindfulness będącego jednocześnie psychologiem z wykształcenia, lub skontaktować terapeute z prowadzącym kursu.

Jeśli w trakcie długiego odosobnienia w ciszy lub intensywnej praktyki zauważysz u siebie bezsenność lub uczucie znieczulenia ciała bądź emocji, zgłoś się do nauczyciela prowadzącego. Zmiana rytmu lub/i długości medytacji może być wskazana by zapewnić Ci bezpieczeństwo i jakość praktyki. 

UWAGA: Jeśli obawiasz się zderzenia z trudną prawdą o sobie, czujesz niezgodę na zmaganie się ze swoja uwagą lub na samą myśl o siedzeniu w bezruchu z zamkniętymi oczami masz ochotę wybiec z pokoju, to znaczy, że praktyka mindfulness może nie być właściwym wyborem dla Ciebie. Przynajmniej nie w tej chwili.

ZZ

OBALANIE MITÓW NA TEMAT MINDFULNESS

MINDFULNESS WYŁĄCZA/ZATRZYMUJE STRES

Medytacja mindfulness nie ma na celu wyeliminowania stresu z naszego życia, nie może go “wyłączyć” lub zatrzymać. Choć byśmy bardzo chcieli, nie mamy kontroli nad tym, czy w naszym życiu pojawia się stres. Zamiast kontroli nad okolicznościami zewnętrznymi, mindfulness uczy nowego podejścia do zagadnienia stresu ucząc nowych sposobów reagowania na trudne sytuacje. Jednocześnie, systematyczne ćwiczenia mindfulness robione codziennie przez 8 tygodni mają wpływ na struktury ciała migdałowatego i kory przedczołowej, co powoduje, że stresujące sytuacje mają mniejszy wpływ na nasz stan psychofizyczny. Dzięki mindfulness stajemy się odporniejsi na stres i lepiej sobie z nim radzimy, gdy się wydarza.  

Czyli, medytacja nie służy do tego, by ją robić gdy czujemy stres, aby go wyłączyć. Raczej, medytacja mindfulness jest treningiem, który robimy by lepiej sobie poradzić ze stresem wtedy, gdy się pojawi.

KBK, ZZ

DZIĘKI MINDFULNESS JUŻ NIGDY SIĘ NIE ZDENERWUJĘ

To, co nazywamy stresem jest tak naprawdę osobistym i subiektywnym doświadczeniem wynikającym z tzw. oceny poznawczej. Nasze doświadczenia, historia, światopogląd, przekonania oraz posiadane zasoby lub ich brak warunkują to, co nazywamy stresem. I tak dla przykładu dla kogoś wystąpienie publiczne może być źródłem przyjemności, ekscytacji i energii, a dla kogoś innego będzie ośrodkiem paniki, lęku i wszelkich negatywnych myśli. 

Praktykując mindfulness jako formę treningu mentalnego z czasem uczymy się rozpoznawać swoje wewnętrzne doświadczenie z dystansem, który pozwala nam na bardziej obiektywną, racjonalną, świadomie wybraną reakcję. 

Mitem jest, że praktyka medytacji daje gwarancję opanowania, spokoju, czy pozostawania bez gwałtownych emocji. Natomiast prawdą jest, że dzięki medytacji robimy się bardziej świadomi tego, co wcześniej było automatyczne i bezwiedne i dzięki tej świadomości potrafimy podejmować decyzje dotyczące wyboru własnej reakcji. Robimy się także bardziej życzliwi wobec siebie i zaczynamy wreszcie rozumieć, że nie ma złych emocji, bo każdy stan jest wyrazem czegoś. A, podążając za słowami Carla Gustava Junga: “Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem.”  

Praktykując mindfulness mamy możliwość lepiej zrozumieć siebie, swoje reakcje, zachowania i sposoby działania. To zrozumienie, które nazywamy wglądem i rozwojem świadomości jest punktem wyjścia do zmiany. Nie chcemy jednak zatrzymać fal, a tylko nauczyć się po nich poruszać w sposób zdrowy dla nas i naszego otoczenia. 

SRM

MINDFULNESS POWODUJE BIERNĄ AKCEPTACJĘ I UNIKANIE TRUDNOŚCI

Praktykowanie medytacji mindfulness nie oznacza biernej zgody na wszystko, co się nam przydarza. Słowo “akceptacja” w kontekście praktyki medytacyjnej mylnie bywa kojarzone z brakiem działania. Tymczasem “akceptacja” w praktyce mindfulness oznacza coś innego – jest punktem startu, krokiem przed działaniem. 

Psychologia bowiem zauważa, że są dwie reakcje na trudności: automatyczna i świadoma. Automatyczna reakcja bierze się z tego, że czegoś nie chcemy, nie lubimy, nie akceptujemy, więc instynktownie działamy, by się tego pozbyć. Takie działania często skutkują krzywdą, zranieniem i szkodą dla relacji więc często po fakcie żałujemy ich. Za to świadome reakcje zaczynają się od tego, że akceptujemy to, co już jest obecne, myślimy nad tym co możemy na tę sytuację poradzić i podejmujemy działania w oparciu o refleksje i świadome decyzje. Mindfulness pomaga wyciszać reakcje automatyczne i opierać się częściej na działaniach świadomych. W praktyce mindfulness taka “akceptacja” jest koniecznym warunkiem dobrego działania, nie zaprzeczeniem działania.

Dlatego praktyka mindfulness nie ma na celu uniknięcia tego, co przynosi nam życie i otaczająca nas rzeczywistość. Zamiast tego uczy nowego, wspierającego podejścia do tego, co się zdarza. W ten sposób pokazuje, że im bardziej jesteśmy świadomi tego, co się w naszym życiu dzieje, im bardziej podchodzimy do tych wydarzeń w sposób akceptujący i wolny od osądów – nie krytykując ani nie stawiając im oporu – tym większa w nas siła aby niewygodnej rzeczywistości stawić czoła. 

KBK, ZZ

MINDFULNESS JEST PRAKTYKĄ DUCHOWĄ POWIĄZANĄ Z JAKĄŚ RELIGIĄ

Mindfulness jest całkowicie świecką formą medytacji. Praktykując medytację w nurcie mindfulness nie opowiadamy się po stronie żadnej konkretnej religii a praktyka ta nie stoi w sprzeczności z jakimkolwiek nurtem religijnym. Mindfulness praktykują wierzący katolicy, osoby wyznania protestanckiego, żydowskiego i islamu, ateiści oraz osoby duchowo poszukujące.

Mindfulness wyodrębniono z większego systemu buddyjskiego i przeniesiono do kontekstu zachodniej nauki. Od lat siedemdziesiątych, w środowiskach akademickich i medycznych powstało ponad 6500 tysiąca badań nad mindfulness dowodzących skuteczności praktyki we wspieraniu i rozwijaniu dobrostanu człowieka oraz, siłą rzeczy, wpływających na całkowitą laicyzację tej praktyki. 

KBK, ZZ

MINDFULNESS JEST RELAKSEM, WYCISZENIEM SIĘ, ODPOCZYNKIEM

Celem praktyki mindfulness nie jest relaks ani odpoczynek. Chociaż wiele praktyk mindfulness zawiera aspekty obserwacji oddechu, nie robimy ich w celu wprowadzenia jakichkolwiek zmian w ciało ani umysł. Faktycznie istnieją praktyki relaksacyjne oparte na oddechu, jednak one są inne i robione z inną intencją.

Praktyka mindfulness wspiera obserwacje tego, co jest w nas tu i teraz obecne. Oczywiście, poczucie relaksu czy wyciszenia może się pojawić podczas praktyki, jednak w żadnym wypadku nie jest jej celem. Jeśli obecny jest spokój, wynikiem praktyki będzie większa świadomość spokoju, Jeśli jednak tym, co jest w nas obecne, jest niepokój, pobudzenie, irytacja, czy inny stan, pod koniec medytacji mindfulness będziemy bardziej świadomi tego, a nie bardziej spokojni. W związku z tym nie ma powodu czuć rozczarowania, jeśli praktyka danego dnia nie przyniosła nam poczucia odpoczynku i relaksu. 

KBK i ZZ

MINDFULNESS JEST CZASEM SPOKOJU PRZEZNACZONYM NA MARZENIA I PLANOWANIE CZY WSPOMNIENIA

Praktykując mindfulness uczymy nasz umysł powracania do chwili obecnej  i nieoceniania jej – bez względu na to, jaka ona jest. Dlatego też, jeśli podczas praktyki zauważymy, że nasz umysł “odpłynął” – w przeszłość, w przyszłość lub w marzenia, spokojnie zauważamy ten fakt, a następnie powracamy do aktualnego obiektu naszej obserwacji w praktyce, którym może być np. oddech. W życiu praktyka mindfulness jest czas zarówno na medytację, jak i na marzenia, planowanie czy wspominanie – jednak nie jednocześnie:) 

KBK

PIĘĆ MINUT MEDYTACJI DZIENNIE POZWOLI MI DOŚWIADCZYĆ KORZYŚCI PŁYNĄCYCH Z MINDFULNESS

Lepsza jest jedna minuta przytomnego zatrzymania niż nic, jednak jeśli chcemy doświadczyć walorów płynących z medytacji ważne jest, by uświadomić sobie, że to nie jest metoda działająca jak “tabletka”. Medytacja to proces, medytacja to styl życia, wybór na swoją codzienność, bez nastawiania się i oczekiwania, że ma być tego efekt na “już”. 

Korzyści płynące z medytacji doświadczamy z czasem. Pojawiają się wtedy, gdy zupełnie niego nie oczekujemy. Doświadczamy ich w postaci zmian w swoich poglądach, nawykach, stylu życia i myślenia – jednak nic z tych rzeczy nie wydarza się jako plan, raczej jest drogą bez celu, a ta droga z czasem nabiera tego kształtu i nagle jest celem samym w sobie. 

Jeśli więc szukasz rozwiązania na szybko i wydaje Ci się, że gdy usiądziesz w ciszy to już po 15 minutach skupienia rozwiążą się wszystkie Twoje problemy – zawiedziesz się. To niestety mit. 

Ale jeśli chcesz nauczyć się cierpliwości, konsekwencji i wytrwałości, to codzienna praktyka będzie doskonałym tłem dla tego procesu, a z czasem na pierwszym planie pojawią się owoce w postaci pozytywnych zmian w Twoim życiu. 

SRM

SPOTYKASZ SIĘ Z MITEM, KTÓREGO NIE OMAWIAMY? 

Rosnące zainteresowanie mindfulness z pewnością wytworzy więcej nieporozumień. Dla dobra naszego środowiska, będziemy je śledzić i obalać. Jeśli możesz nam pomóc, napisz do nas

Zespół Polskiego Instytutu Mindfulness

%d bloggers like this: